Inwestor spod Rybnika wzbudza kontrowersje camperowiskiem Puszczy Noteckiej

To jeszcze tylko plany, ale już Marek Sachs znany w naszym regionie głównie z działalności w branży transportowej. Sachs prowadzi w Radlinie na Śląsku serwis samochodowy ST Truck sp. z o.o. oraz przedsiębiorstwa transportowe Sachs Trans sp. z o.o. oraz Sachs Trans International sp. z o.o. Spółki te mają należą do rodziny Sachs, a według informacji podanych na stronie internetowej Sachs Trans, spółka ta chwali się na stronie internetowej, że posiada flotę liczącą 400 pojazdów. Spółka ST Truck jest także autoryzowanym serwisem niemieckiej firmy MAN. Taką informację podał serwis Biznes24pl.com

Jak donosi portal Biznes24pl.com „Marek Sachs, człowiek ze Śląska, chce wybudować w środku Puszczy Noteckiej w Wielkopolsce parking dla kamperów i sztuczne jezioro. Wartość inwestycji to około 2,5 miliona złotych. To kolejna kontrowersyjna inwestycja w Puszczy Noteckiej, obok Zamku w Stobnicy. Zdaniem części mieszkańców inwestor za nic ma ich głos. Wątpliwości budzi też jego przeszłość i działalność prowadzonych przez niego biznesów. PIP potwierdziła w nich liczne nieprawidłowości związane z zatrudnianiem cudzoziemców”.

Wcześniej na temat inwestycji w Puszczy Noteckiej pisała „Gazeta Wyborcza” cytując mieszkańców gminy Drawsko, na terenie  której stanąć ma inwestycja.

– Idylliczna łąka między bagnami i lasami, na której bytują przez długie okresy w roku żurawie i bociany, ma zostać zamieniona na parking dla 100 kamperów. Przecież Kwiejce Nowe liczą raptem 111 mieszkańców, jeśli w tym samym czasie przyjedzie 400 osób, bo w każdym kamperze przeciętnie będą 3-4 osoby, to na takiej małej przestrzeni będzie to po prostu zalew. Te setki osób ruszą w lasy, zostawią po sobie śmieci, wypłoszą zwierzynę, zapełnią okolicę hałasem, którego mamy wszyscy dosyć i uciekamy w takie miejsca jak Kwiejce Nowe. Nie ma już wiele takich miejsc jak to. I z tego są Kwiejce znane. Tak łatwo jest tę idyllę bezpowrotnie zniszczyć dla domniemanych korzyści finansowych. Proszę tego nie robić. Zniszczyć jest łatwiej niż zbudować, dużo łatwiej, a czasami nieodwracalnie

– apelowała jedna z mieszkanek cytowanych przez „Wyborczą”.

Wójt Drawska Bartosz Niezborała z kolei uważa, że inwestycja to szansa dla gminy… głównie finansowa.

Innego zdania są ekolodzy i przyrodnicy, w tym naukowcy.

– Pomysł, żeby stworzyć sztuczne jezioro jest zaskakujący, bo raz – brakuje na tym terenie wody, a dwa – musiałby naruszyć i tak już mocno zachwiane stosunki wodne w bezpośrednim sąsiedztwie. Inwestycja zaskakuje rozmachem przy braku atrakcyjnego sąsiedztwa. Gdyby była ona realizowana nad morzem czy przy dużym jeziorze, to wątpliwości o celowości takiego projektu nie pojawiałyby się. Obawiam się, że w grę wchodzić może nie tyle wybudowanie kamperowiska, ale osady domków letniskowych

– podkreśla ekspert.

Sachs Trans na serwisie Gowork.pl opisywane jest krytycznie przez byłych pracowników. Także inspektorzy pracy mieli do spółki Marka Sachsa wiele uwag.

Jak informuje portal biznesowy „W Sachs Trans International sp. z o.o. z Radlina w ciągu ostatnich 3 lat przeprowadzono 6 kontroli. Ostatnia kontrola zakończyła się w listopadzie 2021 r. Inspektorzy sprawdzali, czy wynagrodzenia za pracę są prawidłowo naliczane i wypłacane, czy prowadzona jest ewidencja czasu pracy dla kierowców oraz czy cudzoziemcy byli zatrudnieni legalnie”.

– W wyniku kontroli zobowiązano pracodawcę do przekwalifikowania, wobec ośmiu cudzoziemców, zawartych umów-zleceń w umowy o pracę (…) Po kontroli wydano wystąpienie zawierające 14 wniosków, regulujących m.in.: nieprawidłowości w zakresie potwierdzania na piśmie umowy o pracę

– mówi rzecznik prasowy Okręgowej Inspekcji pracy w Katowicach Małgorzata Jędrzejczyk.

Czy to oznacza zatrudnianie na czarno? Inspekcja nie chciała rozwijać tego wątku – informuje Biznes24, dodając, że zgodnie z art. 29§ 2 kodeksu pracy umowę o pracę zawiera się na piśmie. Pracodawca, który nie potwierdza na piśmie zawartej z pracownikiem umowy o pracę popełnia wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 281 pkt 2 kodeksu pracy).

– Nieprawidłowości dotyczyły dokonywania zmian warunków płacy i pracy, zapewnienia pracownikom zatrudnionym na stanowisku kierowcy przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, terminowego wydawania świadectwa pracy i jego treści, naliczenia wypłaconych składników wynagrodzenia, zaniżenia wymiaru urlopu wypoczynkowego, treści regulaminu wynagradzania, prowadzenia ewidencji czasu pracy

– dodaje Inspekcja Pracy w Katowicach.

Cały artykuł znajduje się pod adresem: https://biznes24pl.com/2022/10/31/problemy-wlasciciela-serwisu-samochodow-ciezarowych-na-slasku-chce-zalac-puszcze-notecka-betonem-kim-jest-kontrowersyjna-postac/

Zdjęcie z domeny gov.pl