Skandal w Rybniku: Były proboszcz zaciągnął dług parafii na ponad milion złotych

W parafii Matki Bożej Różańcowej w Rybniku-Niedobczycach doszło do zaskakujących wydarzeń, które postawiły ją w trudnym położeniu finansowym. Historia zaczęła się od decyzji byłego proboszcza, który mimo sprzeciwu archidiecezji katowickiej, zdecydował się na zakup dużej partii płynów do dezynfekcji od państwowej spółki. Transakcja ta kosztowała parafię 441 tysięcy złotych.

Inwestycje bez zwrotu

Zakup płynów, który miał przynieść korzyści, okazał się nietrafiony. Produkty nie znalazły nabywców, a część z nich została skradziona, co tylko pogłębiło finansowe problemy parafii. W rezultacie, zadłużenie wobec dostawcy wynosi nadal ponad 220 tysięcy złotych, a prawomocne orzeczenie sądowe z 2025 roku dołożyło kolejne 400 tysięcy złotych do spłaty, obejmując koszty sądowe i odsetki.

Na domiar złego, były proboszcz zaciągnął dodatkową pożyczkę w wysokości 200 tysięcy złotych od prywatnej osoby, zabezpieczając ją hipoteką na działce kościelnej. Chociaż twierdzi, że dług ten został uregulowany, to wpis hipoteczny nadal widnieje, co może sugerować jedynie formalne niedopatrzenie.

Przedsięwzięcia biznesowe i ich skutki

Nieudane inwestycje to nie jedyne problemy finansowe parafii. Poprzedni proboszcz uruchomił również spółkę zajmującą się produkcją wkładów do zniczy. Niestety, działalność ta przyniosła straty sięgające blisko 100 tysięcy złotych w latach 2023-2024. Dodatkowo, z konta parafii dokonano przelewów na konto firmy o łącznej wartości ponad 130 tysięcy złotych, których przeznaczenie pozostaje niejasne.

Parafia boryka się również z zadłużeniem wobec wykonawcy stolarki okiennej w kościele, które wynosi 200 tysięcy złotych. Wszystkie te zobowiązania składają się na łączny dług sięgający miliona złotych.

Perspektywy na przyszłość

Pomimo trudnej sytuacji finansowej, były proboszcz wyraża zdziwienie obecnymi wyliczeniami i zapewnia, że wszystkie kwestie zostały omówione z jego następcą. Podkreśla, że nie ma zagrożenia, iż parafianie mogą utracić kościół, a licytacja nie jest prawdopodobna. Obecne wyzwania parafii wymagają jednak zdecydowanych działań i odpowiedzialnego zarządzania, aby przywrócić stabilność finansową i spokój duchowy w tej lokalnej społeczności.