Zagroda 3 Siostry to kameralne miejsce w rybnickim Kamieniu, gdzie można spędzić spokojne popołudnie w towarzystwie alpak, kapibar i całej gromady zwierząt gospodarskich. Prowadzona przez mamę Martynę i jej trzy córki – Matyldę, Polę i Romę – zagroda powstała z prostego pomysłu, by dziewczynki wychowywały się blisko natury. Dziś to miejsce otwarte dla wszystkich, którzy szukają chwili wytchnienia z dala od miejskiego zgiełku.
- bliski kontakt ze zwierzętami
- alpaki chętne do głaskania
- plac zabaw dla dzieci
- naturalne otoczenie bez sztuczności
- sezonowe atrakcje jak dynie
Jak powstała Zagroda 3 Siostry w Rybniku
Na początku plan był skromny – dwie alpaki i trzy kozy, żeby córki mogły dorastać ze zwierzętami. Nikt nie planował tworzenia atrakcji turystycznej. Pomysł się jednak przyjął, zwierząt przybywało, a miejsce zaczęło żyć własnym życiem. Dziś zagroda to dom dla kilkunastu gatunków, a rodzina na bieżąco rozwija teren i dodaje nowe wybiegi.
Nazwa wprost nawiązuje do trzech sióstr, które tu mieszkają i pomagają w opiece nad zwierzętami. To rodzinny projekt w najczystszej postaci – bez korporacyjnego zaplecza, za to z autentyczną pasją do tego, co robią.
Jakie zwierzęta można spotkać w Zagrodzie
Główne gwiazdy to alpaki, które swobodnie chodzą po terenie i chętnie dają się karmić marchewką. Są przyzwyczajone do ludzi, nie boją się dzieci i same podchodzą, gdy tylko zobaczą, że ktoś ma coś smacznego. Obok nich kozy, owce, mała szkocka krówka, osiołek i kucyk.
W marcu 2025 roku dołączyły dwie kapibary – Wiesiek i Czesiek. To wyjątkowe gryzonie, największe na świecie, które szybko stały się ulubieńcami odwiedzających. Dla nich powstaje specjalny wybieg z basenem, bo kapibary uwielbiają wodę. Na terenie zagrody mieszka też szop, adoptowany aż z Zielonej Góry, króliki, świnki morskie i żółwie, które dostojnie przemierzają swoje boksy.
Niedawno do rodziny dołączyły też trzy daniele, co jeszcze bardziej urozmaiciło zgromadzoną tu kolekcję zwierząt.
Zwierzęta można głaskać i karmić – właściciele dbają o to, by były oswojone i spokojne w kontakcie z ludźmi. To nie jest sterylne zoo z tabliczkami „nie dotykać”, tylko miejsce, gdzie dzieci po raz pierwszy mogą podejść do alpaki na wyciągnięcie ręki.
Plac zabaw i atrakcje dla dzieci
Poza zwierzętami czeka tu spory plac zabaw z różnorodnymi atrakcjami. Jest zjeżdżalnia, ścianki wspinaczkowe, mała piaskownica, huśtawki, trampolina i duże plastikowe autka. Dla fanów zabawy w błocie przygotowano kuchnię błotną, gdzie maluchy mogą „gotować” z piasku i wody.
Teren jest naturalny, nieutwardzony – trawa, ziemia, tu i ówdzie kałuże po deszczu. Nie ma sztucznych alejek ani betonowych chodników. Dla niektórych to minus, dla innych plus – dzieci mogą biegać boso, brudzić się i po prostu być na świeżym powietrzu bez ograniczeń.
Zagroda ma wiaty z ławkami i stolikami, gdzie rodzice mogą usiąść, odpocząć i obserwować pociechy z dystansu. Latem pod wiatą można schować się przed słońcem, jesienią przed deszczem.
Atrakcje sezonowe i wydarzenia specjalne
Jesienią teren zapełnia się dyniami – można robić klimatyczne zdjęcia, a przy okazji złapać się na pieczenie ziemniaków w ognisku. Dekoracje halloweenowe, czarownica rozbita o drzewo i całe morze pomarańczowych akcentów tworzą fajną atmosferę, zwłaszcza dla rodzin z dziećmi.
Zagroda organizuje też nietypowe wydarzenia – na przykład zajęcia jogi w towarzystwie zwierząt czy spotkania edukacyjne. To miejsce, które żyje i zmienia się z sezonem, więc warto zajrzeć na ich profil na Facebooku przed wizytą, żeby sprawdzić, co akurat się dzieje.
Dla kogo jest Zagroda 3 Siostry
Przede wszystkim dla rodzin z małymi dziećmi, które pierwszy raz widzą zwierzęta z bliska. Alpaki, kozy czy króliki to zupełnie inne doświadczenie niż oglądanie ich w telewizji. Dzieci mogą dotknąć, pokarmić, zobaczyć jak zwierzę reaguje – to buduje empatię i ciekawość świata.
Ale nie tylko maluchy tu pasują. Seniorzy szukający spokoju na łonie natury też znajdą tu coś dla siebie – cisza, świeże powietrze, możliwość spowolnienia. Młodzież przyjeżdża na sesje zdjęciowe z alpakami, pary na randki w niestandardowym wydaniu.
Miejsce nie jest przystosowane dla osób z ograniczoną mobilnością – brak utwardzonych ścieżek, podjazdów czy systemów naprowadzających dla niewidomych. Teren jest leśny, naturalny, miejscami nierówny. Wózki dziecięce przejadą, ale trzeba się liczyć z tym, że będzie wyboiście.
Lokalizacja i dojazd do Zagrody
Zagroda znajduje się w Rybniku-Kamieniu przy ulicy Jodłowej 91, tuż przy granicy z Parkiem Krajobrazowym Cysterskie Kompozycje Krajobrazowe Rud Wielkich. Wokół lasy, stawy i ścieżki spacerowe – sielski krajobraz, którego nie kojarzy się ze Śląskiem. Z Katowic to około 45 minut jazdy (43 km), z Wrocławia nieco ponad dwie godziny.
Samochodem najwygodniej – najbliższy parking znajduje się przy boisku sportowym na ulicy Jodłowej 75G, około 200 metrów od zagrody. Brak miejsc dla osób ze szczególnymi potrzebami. Można też dojechać autobusem nr 18 do przystanku Rybnik Kamień-Skrzyżowanie, ale stamtąd jeszcze 15 minut spaceru.
Droga do zagrody jest częściowo leśna – warto mieć to na uwadze, zwłaszcza po deszczu. Nie jest to wyasfaltowana alejka, tylko naturalna ścieżka.
Ceny biletów i informacje praktyczne
Wstęp kosztuje 20 złotych od osoby (niektóre źródła podają 15 złotych, warto sprawdzić aktualne ceny przed wizytą). Dzieci do pewnego wieku mogą wchodzić taniej lub za darmo – szczegóły najlepiej potwierdzić bezpośrednio z właścicielami przez Facebooka.
Na wizytę warto zarezerwować 2-3 godziny. To wystarczy, żeby spokojnie obejść wszystkie wybiegi, nakarmić zwierzęta, pobawić się na placu zabaw i usiąść na chwilę pod wiatą. Można zostać dłużej, jeśli dzieci się rozkręcą – nikt nie goni.
Godziny otwarcia mogą się zmieniać sezonowo, dlatego przed przyjazdem najlepiej sprawdzić aktualności na profilu Facebook „Zagroda_3siostry”. Latem zagroda jest otwarta częściej, zimą mogą być przerwy związane z pogodą.
Po wizycie warto wybrać się na spacer wokół pobliskich stawów – ścieżki są urokliwe, a krajobraz naprawdę zapada w pamięć. Nieopodal znajduje się też tężnia solankowa otwarta w 2024 roku. Kamień to w ogóle miejsce warte odkrycia – dużo spacerowiczów, rowerzystów i wędkarzy, a przy tym daleko od turystycznego zgiełku.
